http://www.one.org **Hi, I'm empTY**
2005/07/30
To jeszcze nie dzisiaj, Czarodziejko z Ksiezyca. Kiedy indziej zawolamy
Koniec Swiata. Jeszcze nie teraz, jeszcze nie zdazylismy wypic ostatniej
butelki Martini...
Poznalyscie sie pierwszego dnia po stworzeniu raju, chociaz nie bylo
dane wam sie wtedy spotkac. I nigdy wcale nie chcialas, zeby kleczala
z rekami podniesionymi do goory przez pool godziny. Chociaz tak sie
stalo. Dzisiaj widzialas ja siedzaca na kamiennych schodkach
z narzeczonym pod pacha. I rowerem. I mialas cos poczuc.
Ale znowu sie nie udalo...
Juz nie pamietam twojej twarzy. Jestem prawie pewna, ze bede mogla cie
rozpoznac, gdy spotkamy sie gdzies przypadkiem. Tylko nie sadze,
zebysmy mogli jeszcze o czymkolwiek ze soba rozmawiac.
Bo ktoores z nas mogloby chciec wypelnic pustke. Albo sobie przypomniec.
A po co pamietac zoolty dom?
Za daleko zeby wyciagnac rece. Nawet palce pianisty nie wystarcza.
Czarno-biala klawiatura nie pomoze. Zrobilam dla Ciebie papierowy
statek pod piracka bandera, ale ocean go nie przyjal. Widzialam przez
ramie Twoja wygieta twarz i slawne oczy, ktoore zgasly. Jakis zdracja
musial wyjac baterie z latarki.
Najlepsze sa przemakajace wspomnienia. (Ataki mroowek. Szlaufy. Irysy
mentolowe to straszne goowno. Zoolty napooj. Wsciekle psy przed polem.
Twoje pokoje. Te dobre i te zle. Zepsuty piec w kotlowni. Lokomotywy.
Monciak. Ruchome obrazy w auli z krzyzem. Moje paranoje. Herbaty
z placebo.) Mamy sztormiak, nie zmokniemy.
Czarne niebo nad Paryzem. Zobaczylam je dla siebie. Niebieska zima
w szarej kurtce. Bo nie moglam sie doczekac kiedy w koncu zejdziesz
z nieba zeby spelnic obietnice. Wiem, ze przyjaciool nie chowa sie
na cmentarzach. Ale Ty nie byles przyjacielem.
Byla jedna taka jesien i dwie kolejne zimy. A potem jeszcze pewna
wiosna i koniec lata. A potem zapragnela swiatla. I odeszla. Zeby przezyc
najgorsza wiosne swojego zycia. I zeby powachac stokrotek. Pomalowala
paznokcie na czerwono i juz wiedziales.

Oto zaginione szuflady...

ROZkwitloO. 10:16

Moi

imIE: patti

numerEK: 1983 (podobno niezly rocznik dla wina...)
sloWO boZE: "wszystko juz bylo i wszystko jest cytatem" J.P.

***
wszystkie zdjęcia kradzione z DEVIANTART. słowa natomiast wycinam ze słownika.
***

woLE


***muzyke, filmy,
slonce, stokrotki,
spanie, papierowe statki,
Anioly, czerwone wino,
zapach druku, herbatkowanie,
Ikarusy, metro, plugo-piaskarki***

Nie-woLE


***zimnych nocy,
wczesnego wstawania, komaroow,
jedzenia w kinie, poczekalni,
bitej smietany,
szpinaku, pozegnan.***



LINki
LAST.FM
HAROLD
DEWIANCI

ON
ZIMA
ACHTUNG!






arcHIVa
  • 07/2005
  • 08/2005
  • 09/2005
  • 10/2005
  • 11/2005
  • 12/2005
  • 01/2006
  • 02/2006
  • 03/2006
  • 04/2006
  • 05/2006
  • 06/2006
  • 07/2006
  • 08/2006
  • 09/2006
  • 10/2006
  • 11/2006
  • 12/2006
  • 01/2007
  • 02/2007
  • 03/2007
  • 04/2007
  • 05/2007
  • 06/2007
  • 07/2007
  • 08/2007
  • 09/2007
  • 10/2007
  • 11/2007
  • 12/2007
  • 01/2008
  • 02/2008
  • 03/2008
  • 04/2008
  • 05/2008
  • 06/2008
  • 07/2008
  • 08/2008
  • 09/2008
  • 10/2008
  • 11/2008
  • 01/2009
  • 03/2009
  • 05/2009
  • 06/2009
  • 07/2009
  • 08/2009
  • 12/2009
  • 04/2010
  • 06/2010
  • 07/2010
  • 09/2010
  • 12/2010