http://www.one.org **Hi, I'm empTY**
2006/05/31


"So break me to small parts
Let go in small doses
But spare some for spare parts
There might be some good ones
You might make a dollar"
R.S.

ROZkwitloO. 07:01

2006/05/29
Zawsze jezdza tylem, zawsze trolejbusami. Wyciagaja szczuple szyje i przez szybe podgladaja napisy na przystankach. Ostatnio zauwazylam, ze nie wiaza butoow. Wcale nie wiaza. Nie traca czasu. Kiedy ja wciaz go marnuje bawiac sie nicia dentystyczna. Oni trzymaja sie za rece przy kazdym otwieraniu drzwi. Jakby za chwile mieli gdzies uleciec. Ale nigdy nie ulatuja. A wyglada to naiwnie. I zawsze kasuja jeden bilet. Bo czasem sa jedna osoba. A czasem trzema.

ROZkwitloO. 22:52

2006/05/27
Nie tolerujemy much, ptakoow i odkurzaczy. Smieciarki nam przeszkadzaja, stukanie obcasow drazni. Nie lubimy kremoow do rak i zapachu mandarynek. Lubimy zapach sklepu z butami i swiezo wymalowanych scian. Pociagaja nas oka benzyny po deszczu i lizanie znaczkoow na poczcie. Nigdy nie wyrzucimy sztruksowych spodni i starych pogietych negatywoow. Przetestujemy Cie "Babe, I'm on Fire". Jestesmy dwie czarnobiale plamy wsrood sniegu na patykach. Puch, cieplo, nie odchodz, polub mnie, poglaszcz.

ROZkwitloO. 13:38

2006/05/25
"Wszystko dzieje sie tak szybko. Myslisz sobie wtedy tylko, ze wszystko da sie zaszyc, wszystko da sie pozamiatac, posprzatac, posklejac. Tylko nie to, ze wlasnie skoczesz. Tego juz nie zmienisz. Wszystko co mozesz, to czekac na uderzenie. Zalosne."

(tyle zapamietalam z tamtego jubla. chyba nawet ja to powiedzialam stojac na balkonie, oparta o porecz, odurzona dymem, z winem z zoladku, z reka na udzie. czyli tak byc musialo. pociagi jezdzily jakby glosniej.)

ROZkwitloO. 23:37

2006/05/20

dla ciebie znowu zlote gwiazdeczki do rekawiczek i na niebo, i do tornistra przyczepic. dla kurwy w koszulce polo bede zrywac truskawki do koszyczka wiklinowego i klekac na kolanach, i brudzic sobie nowiutkie spodenki. dla starej baby z wielkim psem 1,5 litra mojej krwi czerownej, wytrawnej, wyrwanej z cienkich niebieskich zylek przemoca. dla faceta co mnie za lewy pooldupek zlapal i wymietosil bezczelnie, rak prostaty, zaniedbany, podgnity, opuszczony, nawet twojego spojrzenia nie-warty. dla boga milosci, o boze, milosci daj dwie butelki i podlej kwiatki na oknie, i zaczep mnie czasem niestrawnoscia zoladka, zeby choc poczuc cos raz jeden.

ROZkwitloO. 18:02

2006/05/16
On moowi, ze sie tnie czasem, gdy czuje sie niefajnie. Ja patrze na niego; ma obie rece i calkiem normalna twarz. Ja tylko zapycham sobie czas: nowymi dlonmi, woodka i winem, moowie. On pyta, czy chce zobaczyc jego sznyty. Ogladamy, wiec jedna po drugiej. On moowi, ze czuje sie mulina wypchany czasem. Dlatego chcialby sie porozcinac. Wydlubac, zaszyc, uprac i wysuszyc. Patrze sobie na jego obgryzione paznokcie. Dzieci w Sudanie umieraja z glodu, moowie.
Mijaja nas dwa kufle.

ROZkwitloO. 14:52

2006/05/15

Adres Manja, ulica Kochanja.

ROZkwitloO. 23:42

2006/05/10
Ze srodka plecoow zaczelo mi cos zwisac. Garb, kosc lub stary spadochron. Trzeba dobrze poustawiac lusterka, zeby to zobaczyc. Trzeba sie odpowiednio wygiac i wybauszyc oczy, wlaczyc odpowiednie swiatlo, przeniesc ciezar ciala na lewa noge. Ogladalam w zyciu wiele plecoow, ale nigdy nie wpadlam na to, zeby obejrzec wlasne. Dopooki cos zwisac nie zaczelo. I ciazyc. Wiec wynioslam wszystkie lustra na przedpokooj. Zapalilam zyrandol, stara lampke, wcisnelam w dlon latarke. Wygielam cialo niewygodnie i widzialam.
Jakby skrzydlo.
Jakby transplantacja znowu sie nie powiodla.

ROZkwitloO. 16:28

2006/05/07
To ty przestawiales moje wsteczne lusterko, teraz wiem. Przynosiles swoje okropne buty do mojego samochodu i swooj ohydny tytoniowy dym. Ja siedzialam tam tylko i zabijalam nasza cisza wszystkie komary. Bylam taka twoja dziewczyna w spiaczce. Do zeszlej niedzieli. Wtedy wystawiles moje loozko za drzwi i moklam cala noc pod brudnym przescieradlem. I wtedy tylko caly czas myslalam o twoich plastikowych klapkach. Niebieskich, firmy Nike. A zapomnialam juz prawie, jak bardzo ich nienawidzilam.

ROZkwitloO. 19:20

2006/05/06

"jak to jest z kazdym wina lyczkiem swiat wyjasnia sie chyba wiem co dla mnie dobre robi tak ze jest zle odpuscilem sobie siebie cos tam peklo a nic nie boli noc bezpieczna jest zawsze kochac bedzie mnie
miasto."
maciek cieslak 2006

ROZkwitloO. 10:49

2006/05/03
Chce wymienic swoich przyjaciool na lepszych. Sprzedac ich na ebay'u. Pozyczyc twoich dwooch. Chociaz jeden wciaz jest zly. Posadzic ich w kacie i ogladac kanal kulturalny razem wieczorem, od niechcenia. Wylizac razem cale pudelko po lodach i spalic stare pamietniki. Zlapac slonce na lasso i otruc sie stara kukulka. Byloby fajnie sprzedac starych przyjaciool z zyskiem. I za gotoowke kupic sobie analogowy gramofon.

ROZkwitloO. 11:08

2006/05/01
Najpierw przyszly sny. Takie o lataniu i o liniach wysokiego napiecia.
Potem zsinialy mi uda w bialej pianie i myslalam, ze zdechne.
Kiedy pojawily sie mlecze mialam nadzieje na swiety spokooj do konca kwietnia.
Ale zaraz nadeszla woda.
Brazowa rzeka wijaca sie pomiedzy suchymi grudami ziemi.
Nadeszly biale kwiatki sniegu ukrywajace sie w dlugich czarnych wlosach.
Nadeszly stare mury rozsypujace sie na rudo.
W pochodzie 1wszomajowym, w bialych czeszkach jakos dodreptalysmy do studni. Woda byla czysta, mozna bylo umrzec na kamieniach.

ROZkwitloO. 23:32

Moi

imIE: patti

numerEK: 1983 (podobno niezly rocznik dla wina...)
sloWO boZE: "wszystko juz bylo i wszystko jest cytatem" J.P.

***
wszystkie zdjęcia kradzione z DEVIANTART. słowa natomiast wycinam ze słownika.
***

woLE


***muzyke, filmy,
slonce, stokrotki,
spanie, papierowe statki,
Anioly, czerwone wino,
zapach druku, herbatkowanie,
Ikarusy, metro, plugo-piaskarki***

Nie-woLE


***zimnych nocy,
wczesnego wstawania, komaroow,
jedzenia w kinie, poczekalni,
bitej smietany,
szpinaku, pozegnan.***



LINki
LAST.FM
HAROLD
DEWIANCI

ON
ZIMA
ACHTUNG!






arcHIVa
  • 07/2005
  • 08/2005
  • 09/2005
  • 10/2005
  • 11/2005
  • 12/2005
  • 01/2006
  • 02/2006
  • 03/2006
  • 04/2006
  • 05/2006
  • 06/2006
  • 07/2006
  • 08/2006
  • 09/2006
  • 10/2006
  • 11/2006
  • 12/2006
  • 01/2007
  • 02/2007
  • 03/2007
  • 04/2007
  • 05/2007
  • 06/2007
  • 07/2007
  • 08/2007
  • 09/2007
  • 10/2007
  • 11/2007
  • 12/2007
  • 01/2008
  • 02/2008
  • 03/2008
  • 04/2008
  • 05/2008
  • 06/2008
  • 07/2008
  • 08/2008
  • 09/2008
  • 10/2008
  • 11/2008
  • 01/2009
  • 03/2009
  • 05/2009
  • 06/2009
  • 07/2009
  • 08/2009
  • 12/2009
  • 04/2010
  • 06/2010
  • 07/2010
  • 09/2010
  • 12/2010