http://www.one.org **Hi, I'm empTY**
2006/02/28
A gdyby nagle znalezli nasze szklane kulki... Gdyby odkurzyli stare szafy, wyjeli czerwone koraliki, czarna kostke do gry. Te wszystkie listy, pocztoowki, donaldy. Koszulki polo, roozowe leginsy, opaski na reke. Sernik w czekoladowopodobnej polewie, pestki wyplute do zupy i mleczne zeby w srebrnym pudelku. Przeciez bylismy tam, wachalismy to, nie bylo efedryny w pochmurne dni.

ROZkwitloO. 23:42

2006/02/27
Nie obchodza mnie twoi kumple. Nie musisz mnie trzymac za reke. Nie ocenzuruje twoich mysli (mozesz w ogoole o mnie nie myslec). Nie potrzebuje twoich kwiatoow, ani litosci. Twooj mlotek we mnie nigdy nie trafi. Mozesz klamac. Mozesz przyjedzac w co 2gi weekend. Bedziesz musial tylko mnie dotknac czasem wieczorem (nie potrzebuje wiele, zeby sie ogrzac).

(przypominam, the bends...)

ROZkwitloO. 01:20

2006/02/24
Ewa. No bo najpierw to byla Ewa i nasza zazdrosc o nia. Poozniej byla cisza, nasze slabe glosy odbijajace sie od scian. Tyle nam zostawila. I jeszcze prezent zawiniety w zloty papier i kokarde. Ona byla pierwsza rzecza. My bylismy jej.
Gdyby nie istniala teraz byloby nam latwiej o niej nie myslec. Przeslizgac sie po prostu pomiedzy bialymi scianami. Jesc sobie w kuchni ciastka z cukrem, wycinac laurki. Gdyby mozna bylo tak sobie powycinac ze wspomnien jej pieprzona nietknieta twarz. Gdyby mozna bylo nie podpalac tej niebieskiej firanki.

ROZkwitloO. 01:32

2006/02/21
tiszert dla wolnosci

ROZkwitloO. 22:55



1. Live with Me (Radio Version)
2. Live with Me (Album Version)
3. False Flags

ROZkwitloO. 16:46

2006/02/20
Poplamiony dywan. Jej zdjecie na nocnym stoliku.
Tutaj zla karma jest, moowie.
Ona siedzi po turecku. Na przeciwko.
Zaczyna marudzic, zaczyna przeciekac. Rozkleja sie, pruje, guziki odpadly. Sumienie wystaje, wszystko sie topi. Snieg chcial wczoraj zabic czlowieka.
Nie wypila herbaty.
Tecza w kaluzy to nie benzyna, moowi.

ROZkwitloO. 01:12

2006/02/18



Mam nadzieje, ze poczekasz az dorosne...

ROZkwitloO. 00:24

2006/02/16
Czasem mooj teczowy helm sprawia, ze czuje sie lepiej. Czasem moge Ci go pozyczyc. Na przyklad dzisiaj, gdy swieci slonce, gdy popijam roozowego drinka i gdy wlosy swietnie mi sie ukladaja.
Czasem nie moge nawet zamknac oczu. Na przyklad, gdy swiat tak paskudnie kaleczy. Naciagam wtedy helm gleboko na oczy i ide. Na przyklad wczoraj, gdy podzialam gdzies niebieskie gogle, gdy snieg zalegal mi na rzesach i gdy znowu musialam stac pod twoim oknem.
To chyba nie byloby fair, gdybym ja zjadla.

ROZkwitloO. 14:10

2006/02/14
"moow mi o heroinie i speedach,
ludobojstwie i samobojstwie,
o zadzy i syfilisie,
mow do mnie jezykiem milosci,
jezykiem przemocy, jezykiem serca,
nie pierwszy raz prosze o pieniadze lub milosc,
niebo i ziemia znacza juz zbyt malo,
moow mi o heroinie i speedach,
tylko daj cos, w co moglabym wierzyc"

PJ Harvey

ROZkwitloO. 13:06

2006/02/10
"...to, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone..."

ROZkwitloO. 20:50

2006/02/08
Kiedy sie poznali nic sie nie wydarzylo.
Od poczatku znali koniec ich historii. Od razu wiedzieli, ze nigdy nie beda razem. Nie beda miec razem dzieci, nie beda hodowac razem kaktusoow. Samochody ani gitary nigdy nie stana pomiedzy nimi.
Dlatego nie zmarnowali razem ani chwili.
Chyba nawet nie pamietaja swoich imion.

ROZkwitloO. 00:48

2006/02/06
(Ja po prostu nigdy nie odbiore tego telefonu. Tak bardzo nie mam dzis sily na zadne umieranie. Potrzebne mi jej rece, potrzebne jej okulary. W Srebrnej Rakiecie sie zatkam. I juz zawsze bedzie dzisiaj.)

ROZkwitloO. 00:03

2006/02/05
Pamietam jak nioosl czarne plyty do komisu. Nie chce nawet wiedziec, jak bardzo musial wtedy sie znieczulic. Pamietam metalowe koszyki z ksiegarni. Pachnace kartki, regal z muzyka, jak piekly mnie wtedy policzki.
Pamietam zielona galas, ktoora sie pode mna urwala. I jak powiedzial, ze drzewo umarlo przeze mnie. Dokladnie pamietam, jak bardzo musialam sie wtedy znieczulic.
Pamietam zwloki wroobla na torach.
Pamietam piwo na torach.
Pamietam pociagi na torach.
Pamietam biale kulki na krzakach, drewniany plot tez pamietam, ktoory runal, chudego chlopaka, ktoory utonal. Pamietam jaka woda byla wtedy zielona, jakie czarne stopy wtedy mialam. Pamietam wianki na glowy, jego chroniczna chrype, moja czarna bluzke bez ramion.
Wilgotne noce byly wtedy. A ja mialam zawsze cieple dlonie.

ROZkwitloO. 12:17

2006/02/02


Mogwai 'Friend of the Night'


1. Friend Of The Night
2. Fresh Crown
3. 1% Of Monster

ROZkwitloO. 13:18

2006/02/01
Wczorajszej nocy runelo miasto.
Widzialam ich trzymajacych sie za lewe rece gdzies przy Marszalkowskiej.
Nie moge powiedziec, ze ja runelam. Ja jeszcze sie nie posklejalam.
Na pewno wolalabym, zeby zgineli pod tramwajem, bo miasto przeciez trzeba bedzie w koncu odbudowac. Poskladac do kupy te paskudne kamienice. Pozamiatac ulice.
A Gniew Bozy nie jest przeciez wieczny. Tak naprawde to dzis juz mi przeszlo.

ROZkwitloO. 23:57

Moi

imIE: patti

numerEK: 1983 (podobno niezly rocznik dla wina...)
sloWO boZE: "wszystko juz bylo i wszystko jest cytatem" J.P.

***
wszystkie zdjęcia kradzione z DEVIANTART. słowa natomiast wycinam ze słownika.
***

woLE


***muzyke, filmy,
slonce, stokrotki,
spanie, papierowe statki,
Anioly, czerwone wino,
zapach druku, herbatkowanie,
Ikarusy, metro, plugo-piaskarki***

Nie-woLE


***zimnych nocy,
wczesnego wstawania, komaroow,
jedzenia w kinie, poczekalni,
bitej smietany,
szpinaku, pozegnan.***



LINki
LAST.FM
HAROLD
DEWIANCI

ON
ZIMA
ACHTUNG!






arcHIVa
  • 07/2005
  • 08/2005
  • 09/2005
  • 10/2005
  • 11/2005
  • 12/2005
  • 01/2006
  • 02/2006
  • 03/2006
  • 04/2006
  • 05/2006
  • 06/2006
  • 07/2006
  • 08/2006
  • 09/2006
  • 10/2006
  • 11/2006
  • 12/2006
  • 01/2007
  • 02/2007
  • 03/2007
  • 04/2007
  • 05/2007
  • 06/2007
  • 07/2007
  • 08/2007
  • 09/2007
  • 10/2007
  • 11/2007
  • 12/2007
  • 01/2008
  • 02/2008
  • 03/2008
  • 04/2008
  • 05/2008
  • 06/2008
  • 07/2008
  • 08/2008
  • 09/2008
  • 10/2008
  • 11/2008
  • 01/2009
  • 03/2009
  • 05/2009
  • 06/2009
  • 07/2009
  • 08/2009
  • 12/2009
  • 04/2010
  • 06/2010
  • 07/2010
  • 09/2010
  • 12/2010