2006/12/29

(dla Kornela, przyszlego poskramiacza wilkoow.)
2006/12/28
Chyba nie chcialbys tu stac i kawalki sniegu w rekawice lapac. Wolalbys poojsc na targ, kupic sobie dwie Azjatki i chodzic z nimi na spacery, i trzymac je za rece, i dotykac ich piersi. Ja bym wolala poojsc do fryzjera, obciac krootko wlosy i potem ich ostrych koncoow palcami dotykac, i pomalowac je na czerwono, i chodzic bez czapki cala zime.
2006/12/26
Nie musisz zbawiac mojej duszy. Tak jak James B. nigdy tego nie robil.
2006/12/24
O garsc pokoju dla swiata, prosze.
O dwooch Zydoow na patyku i ptasie mleczko dla niej, o gar barszczu i 5 uszek, o halucynogenne grzybki, o nowe serce dla niego i cieple skarpety, i o milosc, i o dwooch Zydoow w pudeleczku i trufle w czekoladzie dla niej, i o wiare, i o opla z ABSem, i zeby wojen juz nie bylo, i o plyty czarne dla przyjaciool, i o dwooch Zydoow w celafonie i czekolade z bakaliami dla niej, i o biale platki, i o brzuchy miekkie, i zeby pani ciagnaca woozek po ulicy miala dzis na wino.
2006/12/21
Niektoorzy ludzie nie maja bezposrednich polaczen i powrotnych biletoow. On ma.
Ma jej cieple uda, jej chleb i jej stary batut.
"Kurewski farciarz", pomyslal Boog i odwroocil sie na drugi bok.
2006/12/17
2006/12/16
prawa noga za lewa. matka i 3letnia dusza jej 50letniej coorki. stary mezczyzna o lasce i mloda dziewczyna w brudnej kurtce i okularach przeciwslonecznych. prawa noga za lewa i brak 1nej chodnikowej plytki. przejezdza autobus, coraz wiecej oddechoow. zielona trawa wystaje z ziemi i facet w czapce niesie choinke. deszcz bedzie padal, nie dotkne Cie nawet wielkim palcem lewej stopy. prawa noga za lewa. stara kobieta ciagnie za soba woozek z tektura. smierdzi swiniami.
2006/12/11
Nauczylam sie nie moowic nic przed poludniem. Zastygam z zooltym kubkiem w dloni i nawet nie siorbie. Ona siada przede mna i widzi tylko czerwone kamienice. Kiedys swiecilo slonce i nie bylo chleba. I ona byla chuda i miala zielona sukienke i jej matka byla chora. Teraz na pomarszczonej twarzy nosi okulary i pomarszczonymi dlonmi odgarnia mi wlosy z oczu.
2006/12/09
Moze kiedy umrzemy oni potna nas na kawalki. Moja reka przywrze do twojego czola i tak juz bedzie. Moze powyjmuja z nas nasze slowa. Moze wypelnia nas winem lub mielonym serem. Moze rozwina nasza pamiec i powycinaja z niej kolorowe smoki. Moze pokoloruja nasze wspomnienia i zreperuja skoorzane sandalki. Moze zajrza do naszych lewych komoor i wyskrobia z nich Wasze fotografie. Moze pozszywaja nasz kolorowymi rzemykami i w koncu zobacze swiat Twoimi oczami.
2006/12/07
Chcialabym mooc krzyczec caly dzien. Chcialabym mooc rozbic Wasze glowy o sciane i powiozac wasze cieple rece. I zeby slonce swiecilo, i zeby spadl juz snieg. Chcialabym miec buty zielone, takie z futerkiem i zeby palce u stoop nie czarnialy. Chcialabym, zeby czolgi wyjechaly z miasta i zeby bylo cicho. Chcialabym miec zgrabne lydki i zeby twoje palce znowu dotykaly mojego brzucha. Chcialabym przestac pakowac w plastik, przywiazac sie do drzewa i nie jesc nic przez 2 tygodnie. Chcialabym utlenic wlosy. Chcialabym, zeby w koncu zaczeli ze soba rozmawiac. Zeby wpadli do mnie na cieple kakao. Chcialabym byc troche wyzsza.
2006/12/01

"I want you here and not here too."