http://www.one.org **Hi, I'm empTY**
2006/01/29
Bierzesz lopate i kopiesz. W spodniach roboczych, w szarych rekawicach. Odgarniasz snieg, odgarniasz gruz. Az do dna. Nie slychac oddechoow, nie widac juz pary. Podali Ci latarke, ale jak masz ja trzymac??
Gwiazdy Poolnocy zaprosily Cie dzis do siebie po robocie. Jak juz odgarniesz snieg, uprzatniesz gruz, ciala ulozysz na kupke. Trzeba bedzie sie przebrac, wypachnic, wygrzebac z szafy odswietna mine. Kupic biale wino.
A teraz tylko gruz przerzucasz, snieg i mrooz. I slony lood na czerwonej twarzy Ci zastygl. A ty ciagle oddychasz. Kopiesz i oddychasz.

Oddychasz.

ROZkwitloO. 15:35

2006/01/26
Testy raczej wychodza nam bokiem. Strzelamy kula w plot, nie miescimy sie w normach. Sikanie na pasek przerasta nasze mozliwosci. Dmuchanie w balonik wykancza nam powietrze.
Prawdopodobnie przypisza nam tabletki nasenne. Bo jakos nie mozemy wciaz odkryc tej nowej planety. Nie wycinac tragedii z gazet. Nie sluchac The Strokes. Poleciec cholerna Srebrna Rakieta.
Roownowaga w ogoole nam nie sluzy.

ROZkwitloO. 10:28

2006/01/23



"I bet that you look good on the dancefloor

I don't know if you're looking for romance or

I don't know what you're looking for"

ROZkwitloO. 00:17

2006/01/22
Ma problem z byciem pelna. Widzi tylko kwiaty na szybie, i sny pod sniegiem ukryte. Oglada plugo-piaskarki, Ikarusami jezdzi, naklada moskiewskie czapki. Wpycha dzwieki do glowy. To ja cieszy.
Nie ma wielkich mysli. Nie kolekcjonuje bialych krukoow, nie interesuje sie waznymi pytaniami i przelomowymi teoriami. Nie chce byc najlepsza. Nigdy nawet nie byla ladna.
Ale dzis Wieloryb umarl. I plakala.

ROZkwitloO. 01:03

2006/01/20
W dni takie jak dzis mozna przetrwac jedynie pod kaloryferem. Rozlozyc manele, oplesc sie wlooczka, zmrozona dusze przykryc cytryna. Wciaz nie mam sensu. I nie mam Twojej odwagi.
(Wiem czego nie chce, nie wiem czego chce.)
Zatkac uszy dzwiekami. Do ust pochowac pierniki. Zaplesc nitke na palcu. Nie dzwonic do Ciebie.
(Nie mam sily.)
Pokolorowac pozoolkle kartki. Posluchac odglosoow zza sciany. Zdjac snieg z parapetu. Znalesc okulary sloneczne.

ROZkwitloO. 11:49

2006/01/19
"Wierze w rzeczy prawdziwe i w rzeczy nieprawdziwe. Wierze tez w rzeczy, ktoorych prawdziwosci nikt nie potrafi okreslic. (...)Wierze, ze w przyszlosci moze byc tylko gorzej i... ze moze byc lepiej. (...) Wierze, ze ludzkosc zmierza do gwiazd. Wierze, ze cukierki naprawde smakuja lepiej w dziecinstwie. Wierze, ze prawa aerodynamiki nie pozwalaja trzmielowi latac, ze swiatlo to jednoczesnie fala i czasteczka, ze gdzies w pudelku siedzi kot jednoczesnie zywy i martwy (choc jesli nie otworza pudelka i nie nakarmia go, w koncu bedzie martwy na dwa roozne sposoby) i ze we wszechswiecie mozna znalezc gwiazdy starsze o miliardy lat od samego wszechswiata. Wierze w mojego osobistego boga, ktoory o mnie dba; martwi sie i pilnuje wszystkiego, co robie. Wierze w boginie uniwersalna, ktoora stworzyla wszechswiat, a potem odeszla zabawiac sie ze swoimi dziewczynami i nie wie nawet, ze zyje. Wierze w pusty, pozbawiony Boga wszechswiat, ktoorym kieruje chaos, szum i slepe szczescie. (...) Wierze w absolutna szczerosc i male klamstewka. Wierze w prawo kobiety do wyboru, prawo dziecka do zycia i w to, ze choc ludzkie zycie jest rzecza swieta, nie ma nic zlego w karze smierci, o ile mozna zaufac bez reszty wymiarowi sprawiedliwosci. Wierze tez, ze jedynie kretyn mooglby zaufac wymiarowi sprawiedliwosci. Wierze, ze zycie to gra, okrutny zart, to co dzieje sie, gdy zyjemy, totez roownie dobrze mozemy sie nim cieszyc."

Hi, Neil!

ROZkwitloO. 00:18

2006/01/18
Na poczatku nie bylo nic, a potem rozpadla sie na kawalki. Jezeli znajdziesz gdzies jakis zielony odlamek to nie zapomnij jej zwroocic.
Na poczatku wykopala w sobie dziure oczekiwan. Teraz zmiescilby sie do niej plecak ze stelazem. Rozczarowania najlepiej smakuja jej schlodzone.
Na poczatku mialo byc pieknie i wszyscy, ktoorych kochala mieli byc wieczni. A teraz jej nie ma. Tak naprawde to jej nie ma.

ROZkwitloO. 01:50

2006/01/15
Czerwony grejfrut. Poranione usta i palce.
Papug umarl.
Z papierosem w ustach przymarzlam do parapetu.
Szubienice na stole.
Jaki jest sens kawy bez kofeiny??
Nie wyrzucili jeszcze choinki; nie poddaja sie latwo.
Czasem jeszcze patrze w twoje okno.
Nie ma gwiazd, no i zgubilam Ksiezyc.
A Noi zawsze moowil: Amen.

ROZkwitloO. 23:36

2006/01/13
"When I was a child, running in the night I was afraid of what might be, hiding in the dark and hiding on the streets for, and of what was following me. The hounds of love are calling. I've always been a coward and I don't know what's good for me"
Kate Krzak

ROZkwitloO. 23:36

2006/01/11



Nie bylo pogrzebu Aniola.


Skaczac z nieba chyba rozbil sie o rozpedzony asfalt. Albo lecial dokads a oni go zestrzelili. Potem przyszli i powyrywali mu pioora. Z miesa zrobili na zime przetwory, a z bialych pioor zrobili koldre. Przynajmniej teraz jest im syto i cieplo.


A Aniol i tak nikomu by sie nie przydal.

ROZkwitloO. 01:12

2006/01/10
ale dzis jest cudny dzien mimo ze nie spales od 72 godzin wszystko minie pan w bialym kitlu powiedzial zeby nie plakac zeby oddychac kupic czekoladowego batona i ja wciaz moge rzucic bumerangiem bylebym tylko nie musiala wciskac sie w czerwona sukienke ona sie na to usmiecha wciaz mysli ze sie obnazam a ja wciaz nie moge znalesc kluczy do takiego serca tak jakby ich nie bylo i mozesz sie ze mnie smiac kiedys nie odbije zadnej pilki a moje wlosy chyba nigdy nie byly dluzsze.

ROZkwitloO. 15:18

2006/01/08






Czy to dzieci tak dobrze nasladuja doroslych,
czy to dorosli po prostu jedynie wzyz rosna??

ROZkwitloO. 00:23

2006/01/06
- Co bys zrobila na moim miejscu??
- Zmienilabym miejsce.

ROZkwitloO. 19:42

2006/01/03
Moje lewe ucho nie nadaza. Za busem, za sniegiem, za blotem, za butelka, za tym czego nie ma i nie bedzie. Nie rozmawiajmy o nieobecnych, nie rozmawiajmy w ciszy. I tak nie wybacze tego, czego nigdy nie uslyszalam. I choc pietrowe loozko dzis nie skrzypi to i tak jest ciemno, i tak lewe ucho nie nadaza. Chyba cos zgubilam. Kolejny raz, gdy lewitowalam.

ROZkwitloO. 18:26

Moi

imIE: patti

numerEK: 1983 (podobno niezly rocznik dla wina...)
sloWO boZE: "wszystko juz bylo i wszystko jest cytatem" J.P.

***
wszystkie zdjęcia kradzione z DEVIANTART. słowa natomiast wycinam ze słownika.
***

woLE


***muzyke, filmy,
slonce, stokrotki,
spanie, papierowe statki,
Anioly, czerwone wino,
zapach druku, herbatkowanie,
Ikarusy, metro, plugo-piaskarki***

Nie-woLE


***zimnych nocy,
wczesnego wstawania, komaroow,
jedzenia w kinie, poczekalni,
bitej smietany,
szpinaku, pozegnan.***



LINki
LAST.FM
HAROLD
DEWIANCI

ON
ZIMA
ACHTUNG!






arcHIVa
  • 07/2005
  • 08/2005
  • 09/2005
  • 10/2005
  • 11/2005
  • 12/2005
  • 01/2006
  • 02/2006
  • 03/2006
  • 04/2006
  • 05/2006
  • 06/2006
  • 07/2006
  • 08/2006
  • 09/2006
  • 10/2006
  • 11/2006
  • 12/2006
  • 01/2007
  • 02/2007
  • 03/2007
  • 04/2007
  • 05/2007
  • 06/2007
  • 07/2007
  • 08/2007
  • 09/2007
  • 10/2007
  • 11/2007
  • 12/2007
  • 01/2008
  • 02/2008
  • 03/2008
  • 04/2008
  • 05/2008
  • 06/2008
  • 07/2008
  • 08/2008
  • 09/2008
  • 10/2008
  • 11/2008
  • 01/2009
  • 03/2009
  • 05/2009
  • 06/2009
  • 07/2009
  • 08/2009
  • 12/2009
  • 04/2010
  • 06/2010
  • 07/2010
  • 09/2010
  • 12/2010