http://www.one.org **Hi, I'm empTY**
2005/10/31
4 niebieskie strzaly w gardlo.
Ona sie zywi ksiazkami. Zjada je w calosci. Wgryza sie w pozoolkle kartki bialymi jedynkami, a potem trawi tygodniami. Opowiada tez historie. Plecie slowa i andruty. Tylko czasami nie potrafi opisac uczuc, ktoore przeplywaja jej pomiedzy palcami.
Wysokie dzwieki roszarpuja bebenki.
Francuski manicure i baletki na wypielegnowanych stoopkach. Ona nigdy nie smierdzi. Ona sie nigdy nie poci. Ona zawsze wyglada. Tylko od czasu do czasu lubi tez sobie pomyslec, ze jest czyms wiecej niz tylko czescia imprezy.
Duchy, strachy i moze Ty.
Z kim ona tu jeszcze nie spala. Chyba zacznie prowadzic karnecik. Bo przeciez nie warto sie powtarzac. Przynajmniej do tej pory warto nie bylo. Zawsze to samo: wymiana plynoow i zenada po fakcie. Chyba zacznie robic sweter. To przynajmniej jeszcze sprawia jej przyjemnosc.
Swiatlo gasnie.

ROZkwitloO. 23:57

2005/10/30
"Those who run seem to have all the fun"

ROZkwitloO. 16:02

2005/10/29
Nie szwedaj sie pod wysokimi budynkami; jeden z Twoich przyjaciool moze wlasnie skakac. Zawsze wiedziales, ze maja skrzydla, ale niektoorzy z nich moga tez miec wage. I spasc. Mozesz rozwlozych siatke pod balkonem. Zalozyc im asekuracyjne liny. Trzymac za reke kiedy zasna. Oddawac wszystkie drobne na kawe. Przekupic wszystkich cholernych Anioloow Stroozoow. Poojsc na margarite z Bogiem. Tyle, ze grawitacji nie przekupisz.

ROZkwitloO. 15:11

2005/10/25

You say "I ordered you a pancake"
(Przemyt tytoniu za okupacji. Trole u wladzy. Pismaki do gazu. Najpierw bylo Slowo i Slowo bedzie nasze ostatnie.)

ROZkwitloO. 21:58

2005/10/23
Mozna stac po kolana w sniegu i nie zauwazyc, kiedy opadna wszystkie igly. Mozna nie spotkac Swiat Bozego Narodzenia, gdy miesza sie znieczulacze z czerwonym winem. Mozna sie nauczyc na pamiec wszystkich boskich cnoot, gdy posci sie cale zycie, modli calymi dniami o niewidzialnosc, a potem sklada jalmuzne ze wszystkich trzech posilkoow. Zawsze moglam udawac, ze Ciebie tak naprawde nie ma. Mozna sie ukrzyzowac jeszcze przed Wielkim Piatkiem, zeby miec poozniej czas na gyrosa u Araba. Moge zjesc trzy jajka na twardo, ale juz ani jednego wiecej. Nie moogl juz wiecej podnosic powiek w ten sam sposoob, wiec sie powiesil dnia szoostego czerwca. Zawsze wiedzialam, ze gdy juz otworzysz ta puszke Pandory zwana jej dusza nigdy nie bedziesz moogl odejsc. Nie mozna wychowac kota; to on wychowuje ciebie. Mozna zawsze pokolorowac swoja maske; przynajmniej bedzie ladniejsza.
Mozesz juz teraz zapomniec o cholernym Nowym Roku...

ROZkwitloO. 21:19

2005/10/20

Our Faces Split the Coast in Half / Ibi Dreams of Pavement (A Better Day) / 7/4 (Shoreline) / Finish Your Collapse and Stay for Breakfast / Major Label Debut / Fire Eye'd Boy / Windsurfing Nation / Swimmers / Hotel / Handjobs for the Holidays / Superconnected / Bandwitch / Tremoloa Debut / It's All Gonna Break.

ROZkwitloO. 21:21

2005/10/19
Wyjela dzien z kalendarza. Czarna dziura. Jak za starych dobrych czasoow. Pelen dramat, rozmazany tusz. Zadnych sloow, tylko ona tak marnuje tlen. Lize sciane, gryzie sufit. Nie chcialaby miec znoow tych siedemnastu lat. Bo myslala, ze tak wiele sie zmienilo, ale to tylko wlosy jej odrosly.

ROZkwitloO. 23:56

2005/10/17
Z Egiptu, w Wielki Smiech Ludzkosci, zrzuce kurz z moich sandaloow, gdy bede biegl.
A bede biegl.
Po chodnikowych kwadratach. Do cmentarza i spowrotem.
Zahacze o Twooj balkon. Wypije Twoje mleko.
Po takich zooltych lisciach. Do fontanny i nazat.
Wstapie to jego autobusu. Skasuje mu bilet.
Po drewnianych schodkach. Na pietro i na parter.
Potrace ich lokciem. Zrosne ich oddechem.

A ptaki juz wiedza.

ROZkwitloO. 23:09

2005/10/14
Srebne wlosy i siatka w kratke. Brodzila trawnikiem, noga za noga. Wciaz chyba brodzi. Zawsze myslelismy, ze nic nie czuje. Chyba nie czuje wciaz. To ona pokazala nam Supernova. Ale to bylo wciaz za malo. I chyba nadal jest.
Fusy musza osiadac na sercu. Bo cos sie musi z nimi dziac. A serce boli.
Pomaranczowe wlosy. Same nozyczki ciely je w chwili szarosci. I chyba nadal tna. Zostala mi czerwona stopa na parapecie. Wciaz tam tkwi. Czasem wrzucam do niej jakies monety. I nadal bede wrzucac. Na ewentualny telefon do przyjaciela.
A serce boli.

ROZkwitloO. 19:51

Uprawiamy Modern Talking. Z clubu do clubu. Z szklankami w dloni. Z drobnymi w kieszeni. Nowi pielgrzymi. A Kanaan w Hadesie.

ROZkwitloO. 03:09

2005/10/11
"It's okay to be happy in the Fall"

ROZkwitloO. 17:16

2005/10/10
Lubie zagladac ludziom do okien. Czasem mozna zobaczyc wiecej niz tylko zyrandol. I cienie na scianach. Rozsypane w miejskim powietrzu szczatki ludzkie. Choinkowe lampki. Czasem mysle, ze ich znam. Tylko dlatego, ze mamy takie same szafki w kuchni. Albo zaslony. Czasami wydaje mi sie, ze ich widze. Przez szare firanki parzacych kawe. Ukladajacych naczynia na stole. Czasem kot sie smarzy na parapecie. Czasem nie widac nic. A potem boli szyja.

ROZkwitloO. 23:55

2005/10/09

1. Soul For Me
2. Reverse The Day
3. All That Is Thirst
4. Unquiet
5. Pretty Fin (Keith Tenniswood Remix)
6. 19:53 North West
7. Giant Cat Woman
8. Switch Off The Sun
9. 1986
10. Air Stands Still
11. Easy Flow

ROZkwitloO. 16:22

2005/10/08
Ten stolik jest dla nas stanowczo za maly. Gdzie sie podzieja nasze wielkie uczucia, nasze dziwactwa i nowe pary butoow. I jeszcze 2 kufle piwa, jakies orzeszki ziemne i moje cholerne papierosy. A potem pozoolkle zeszyty, brazowe korale i Twooj siny palec u prawej nogi. Ale Ty znowu nic nie przyniosles, tylko za moja glowa biegajacy po murawie faceci.
Kelnerka postawila nam swieczke w szklanym swieczniku.
W takim swietle moge byc nawet ladna. W takim swietle mozesz sie nawet nie bac. Wieczoor i tak przeciez za chwile sie skonczy.

ROZkwitloO. 23:24

2005/10/07


"i hurt myself today
you never could
you never did
you're full of shit
you never did"

ROZkwitloO. 19:53

2005/10/03
Kupilam zielony terminarz. Caly tydzien ukladam plany na zycie. Organizuje dusze. Wypelniam godziny. Robie tabelki i statystyki. Do 21wszej jestem zajeta, a poozniej wciaz sie starzeje. W czarnym zakiecie. A wolalabym zostawic cialo na dachu. Na nagrzewanie. Odpoczywanie. Rozlozyc ramiona. Pode mna czarna papa. Taki raj. A tu tylko znowu windy.

ROZkwitloO. 23:20

2005/10/01
Przyjaciele nie marnuja wina. A my wciaz dosypujemy sool.
Cala czarna noc. Na kazdy czarny dzwiek.
Upieczone ciala. Wgnieciona karoseria. Wystajaca z ziemi stopa.
Bedzie dobrze, choc rozsypalam sie w slone krysztalki.
Najwazniejsze, zeby sie usmiechac.
Najwazniejsze, zeby kieliszek byl pelen.

Ale to moja butelka.

ROZkwitloO. 17:18

Moi

imIE: patti

numerEK: 1983 (podobno niezly rocznik dla wina...)
sloWO boZE: "wszystko juz bylo i wszystko jest cytatem" J.P.

***
wszystkie zdjęcia kradzione z DEVIANTART. słowa natomiast wycinam ze słownika.
***

woLE


***muzyke, filmy,
slonce, stokrotki,
spanie, papierowe statki,
Anioly, czerwone wino,
zapach druku, herbatkowanie,
Ikarusy, metro, plugo-piaskarki***

Nie-woLE


***zimnych nocy,
wczesnego wstawania, komaroow,
jedzenia w kinie, poczekalni,
bitej smietany,
szpinaku, pozegnan.***



LINki
LAST.FM
HAROLD
DEWIANCI

ON
ZIMA
ACHTUNG!






arcHIVa
  • 07/2005
  • 08/2005
  • 09/2005
  • 10/2005
  • 11/2005
  • 12/2005
  • 01/2006
  • 02/2006
  • 03/2006
  • 04/2006
  • 05/2006
  • 06/2006
  • 07/2006
  • 08/2006
  • 09/2006
  • 10/2006
  • 11/2006
  • 12/2006
  • 01/2007
  • 02/2007
  • 03/2007
  • 04/2007
  • 05/2007
  • 06/2007
  • 07/2007
  • 08/2007
  • 09/2007
  • 10/2007
  • 11/2007
  • 12/2007
  • 01/2008
  • 02/2008
  • 03/2008
  • 04/2008
  • 05/2008
  • 06/2008
  • 07/2008
  • 08/2008
  • 09/2008
  • 10/2008
  • 11/2008
  • 01/2009
  • 03/2009
  • 05/2009
  • 06/2009
  • 07/2009
  • 08/2009
  • 12/2009
  • 04/2010
  • 06/2010
  • 07/2010
  • 09/2010
  • 12/2010