Utopic sie w zooltym napoju o zmroku. Bo niebo znoow pomaranczowe. Miasto pachnie zgnila trawa. Nogi, rece i kregoslup do kufla bez problemu sie zmiescily. Glowa tkwi juz na podstawce. Mozna tez wpasc do dziury w ziemi pt. Lublin Plaza. Polezec chwile w glebie takiej szarej. Oto koniec wolnomyslicielstwa. Koniec surfowania. Obejrzymy jeszcze tylko zachood Slonca. Na video.