Lola Brazowe Oczy. Jestesmy nad smierdzacym jeszcze latem jeziorem. Siedzimy pod zielonym parasolem. Zielonym lub niebieskim, o ile ma to jakies znaczenie. Spoceni faceci walcza z wiatrem. Odbijaja sie od lustra wody na brazowo. Omega odplywa. To nie ohydny Zwierzyniec w moim kuflu, ale chyba mozna bylo go kupic w ramach samoudreczenia. Pamietasz te male mysli miedzy nami? Cos o bialych sukniach. Politykach. Owulacjach. I pszczoly. Pszczoly Cie ukochaly. A ja nie chce zadnej zabic. Nawet dla Ciebie. I nie moczymy nawet stoop. To naprawde dziwne, jakie rzeczy pamietamy.