Powiedzieli, ze jest chora, bo ma dwa serca. Bo przeciez nie mozna tyle czuc, nie mozna tyle w sobie niesc. Trzeba stac prosto, trzymac nogi razem i kochac przez cale zycie tylko jednego mezczyzne. "Z drugiego serca zrobimy pasztet na swieta". Od teraz ma byc lekka, od teraz ma byc czysta. Ma sie wystroic do kolacji i byc szczesliwa. Bo przeciez juz jest zdrowa.