Ma problem z byciem pelna. Widzi tylko kwiaty na szybie, i sny pod sniegiem ukryte. Oglada plugo-piaskarki, Ikarusami jezdzi, naklada moskiewskie czapki. Wpycha dzwieki do glowy. To ja cieszy. Nie ma wielkich mysli. Nie kolekcjonuje bialych krukoow, nie interesuje sie waznymi pytaniami i przelomowymi teoriami. Nie chce byc najlepsza. Nigdy nawet nie byla ladna. Ale dzis Wieloryb umarl. I plakala.