Poplamiony dywan. Jej zdjecie na nocnym stoliku. Tutaj zla karma jest, moowie. Ona siedzi po turecku. Na przeciwko. Zaczyna marudzic, zaczyna przeciekac. Rozkleja sie, pruje, guziki odpadly. Sumienie wystaje, wszystko sie topi. Snieg chcial wczoraj zabic czlowieka. Nie wypila herbaty. Tecza w kaluzy to nie benzyna, moowi.