Mozesz sobie nie wierzyc w marcowy snieg, on i tak nas pokryje. Czy tego chcemy, czy nie. Tylko 2 minuty i juz bede pachniec Toba. Bedziemy lezec na podlodze, bedziemy znowu nie-rozmawiac. Potem Twoje "Herbata bez cukru, ale z cytryna dla Ciebie??". I wtedy wlasnie umre. Juz znam poczatek, srodek, no i ten marcowy snieg. Juz wiem, ze swoje zlote mysli pogubiles w metrze. Juz wiem, ze tym razem bede trzymac sie powierzchni. Albo oddam Cie za bezcen.