tak bosko, tak pieknie, tak klawo. prazy slonce, chmury wisza, bialy to nie kolor. ty wpleciona w ziemie, tylko glowa w zdzbla trawy wpleciona. nie masz wlosoow, bez paznokci, cholerne swedzenie na plecach. stalas sie dolem pod swoim cialem, takim niczym. kiedys chociaz mialas pot, kiedys chociaz mialas sline i mialas mocz. teraz nie masz nic. chlood przychodzi z noca i gwiazdami. z noca przychodza skorpiony. i jest lzej. tak bosko, tak pieknie, tak klawo.