"Wszystko dzieje sie tak szybko. Myslisz sobie wtedy tylko, ze wszystko da sie zaszyc, wszystko da sie pozamiatac, posprzatac, posklejac. Tylko nie to, ze wlasnie skoczesz. Tego juz nie zmienisz. Wszystko co mozesz, to czekac na uderzenie. Zalosne."
(tyle zapamietalam z tamtego jubla. chyba nawet ja to powiedzialam stojac na balkonie, oparta o porecz, odurzona dymem, z winem z zoladku, z reka na udzie. czyli tak byc musialo. pociagi jezdzily jakby glosniej.)