Nie tolerujemy much, ptakoow i odkurzaczy. Smieciarki nam przeszkadzaja, stukanie obcasow drazni. Nie lubimy kremoow do rak i zapachu mandarynek. Lubimy zapach sklepu z butami i swiezo wymalowanych scian. Pociagaja nas oka benzyny po deszczu i lizanie znaczkoow na poczcie. Nigdy nie wyrzucimy sztruksowych spodni i starych pogietych negatywoow. Przetestujemy Cie "Babe, I'm on Fire". Jestesmy dwie czarnobiale plamy wsrood sniegu na patykach. Puch, cieplo, nie odchodz, polub mnie, poglaszcz.