Czas, aby poszukac kompasu. Nie ma sily juz tylko patrzec jak ty pompujesz swoja krew i nadmuchujesz swoje pasje. Bedzie ogladac mapy. Bedzie sobie sklejac kolorowe szkielka. Bedzie miala swooj czas i swoje szmatki. Wywlecze namiot z pawlacza, pokradnie wszystkie stare koce, prowiant spakuje w srebrne papierki. Jeszcze pamieta chyba, gdzie zawsze byla poolnoc. Pewnie wlasnie tam utknie. To na wypadek gdybys jej szukal.