(Oooooooo tam!) Dwa wielkie paluchy wystaja. Czerwonej grzywki kawalek. Tuz obok szuwaroow, na mule ulozone blade piegowate cialo. Zielona woda nakryte. Oczy otwarte. W majtkach bury piasek. Na rybakoow czeka biala kreatura. Niech Cie zdradliwe odmety nie zniosa w tataraki. Bo Cie pozre. Kremowymi zebiskami zmieli. W plaskim brzuchu skryje. Pod zielona woda na wiecznosc utkwicie. Polakierowanym paznokciem po lydce sie podrapie.