Przez ten jeden dzien zastyglismy w olejnych farbach, obramowani, na nie swoich scianach. Bo gdyby byl ciag dalszy to nigdy by sie nie zdarzylo. Pewnie nie zamrozilabym sobie zyl, pewnie nie widzialbys mnie tamtej nocy z brudnymi stopami i w zielonej sukience. Nie zastyglibysmy mlodzi i dobrzy w tamtej chwili, na tamtej lawce.