Moge ci opowiedziec o tym, jak bardzo sie nie zmienilam. (Na poolce wciaz ten sam zestaw kaset, na stopach wciaz ta sama para butoow.) Jak bardzo mnie nie bolaly te wszystkie nieudane milosci. Jak ciagle latwiej jest sciagnac bluzke niz oddac komus swoje szuflady. Jak czesto placze suply na przerwanych sznuroowkach.
Ty mi opowiesz o swoich krootkich wlosach. O tym jak bardzo nie zmienilo sie Twoje okno. (Tylko drzewo strasznie uroslo.) O tym, gdzie kupilas ten cudny brazowy zakiet, o tym jak czas wciaz dziala na nasza niekorzysc i jak on ma na nazwisko.
Do herbaty zjemy ciastka z cukrem. Bo nigdy nie jadlysmy razem ciastek z cukrem. Ja juz wiecej nie powiem, co o tym wszystkim mysle.