Wszystko mnie oslabia. Szczegoolnie, gdy pogoda, gdy brak slonca, gdy chlopcy w pomaranczowych kamizelkach zamiatajacy liscie ogladaja moje nogi. Dobijaja mnie panny, z ktoorymi sie prowadzasz, i ktoorym stawiasz piwo, i ktoorym wsadzasz lapy w majtki. Rozklada mnie brak nikotyny rano i czarny sweter H&M, ktoory rozwleka sie w praniu. I gdy kaloryfery znowu przestaly grzac, i gdy deszcz przestal padac, i gdy wroocila wiosna, i gdy zgubilam kolejny pek kluczy. Wkurwia mnie Twooj nowy dzwonek i gdy moowisz, ze na pewno mam okres.