Za duzo pije. Jakby swiat zalezal od plastikowego kieliszka na stole. A swiat zalezy od Billa. Bo Bill zjadl Firefoxa i dwie maslane buleczki. I od autobusoow, gdy zapadaja sie w asfalt i nie przyjezdzaja. I od nowego serca dla malego chlopca. I jeszcze od pana od automatoow z kawa, i od pani pogodynki. I od panoow, ktoorzy zasiadaja do stolu z wielkimi chustami uwieszonymi u tlustych szyj. I maja wielkie menu. I ciagle jeszcze nie umieja czytac.