Chcialabym mooc krzyczec caly dzien. Chcialabym mooc rozbic Wasze glowy o sciane i powiozac wasze cieple rece. I zeby slonce swiecilo, i zeby spadl juz snieg. Chcialabym miec buty zielone, takie z futerkiem i zeby palce u stoop nie czarnialy. Chcialabym, zeby czolgi wyjechaly z miasta i zeby bylo cicho. Chcialabym miec zgrabne lydki i zeby twoje palce znowu dotykaly mojego brzucha. Chcialabym przestac pakowac w plastik, przywiazac sie do drzewa i nie jesc nic przez 2 tygodnie. Chcialabym utlenic wlosy. Chcialabym, zeby w koncu zaczeli ze soba rozmawiac. Zeby wpadli do mnie na cieple kakao. Chcialabym byc troche wyzsza.