Ona nawet przez chwile nie jest fajna. Nawet gdy siedzi prosto. Plecy wyprostowane, kolana razem, rece wzdluz ciala. Nie jest fajna nawet w nowej niebieskiej kurtce i w nowych kolczykach. Nawet gdy nos przypudruje i zacznie pachniec wanilia. Nigdy nie jest fajna. Ani zbyt ladna, ani zbyt madra. Jej kostki nie wygladaja dobrze w szpilkach, jej oczy, gdy patrzy na alpinistoow. Nie ma dobrze obcietej grzywki i prostych zeboow. Nigdy nie jest wystarczajaco mila. Nigdy nie moowi zbyt duzo, nigdy nie zapamietuje imion. Ty tez nie mozesz jej zapamietac. Bo nigdy naprawde nie jest fajna.