6:06 zjechalismy na tylkach z goorki na tory, powiedziales, ze dobrze mi w niebieskim, wydawalo mi sie, ze twoje skrety mozna palic godzinami, a potem rzygac. 6:58 odjechal Ikarusem. 15:12 widzialam ich katem oka stojacych na wypalonej sloncem lace. Powiedzialam, ze umarles, myslalam, ze to wiecej znaczy. 17:53 lezelismy na jego tapczanie i nie powiedzialam slowa na P. Nigdy nie uzywam tego slowa. Uzywam wielu innych sloow, niektoorych nawet z wielkiej litery. 22:07 pamietam, ze bieglam, a przedtem uscisnelam reke na pozegnanie. 23:42 bylam pijana, nie pamietam kiedy sie skonczylo..