Kawalki kroolika, kurze watroby, racice cielaka, wszystko na przemial. Ester siedzi zgarbiona nad maszynka do miesa. Wszystko na przemial. Tydzien temu kopnela w kineskop, super-plaski, LCD, slicznym, czerwonym wloskim butem, niech sie pierdoli. On i jego pilot. On i jego porno w doulby-surround. I jego Slon zawsze z piwem w rece. I ten gigantyczny bialy pokooj, i pelargonie na podlodze, i chinskie zupki. I ciagle pytania: czy wziela leki? czy jest szczesliwa? Kiedys siedzieli na podlodze po turecku w strojach kapielowych i przeciwslonecznych okularach, i wycinali stare twarze z gazet, i byla strasznie spragniona... Wszystko na przemial.