"Od teraz juz tylko umierac bedziemy".
Tego ranka znowu ja umyli, obkleili plastrami, a ona wciaz bala sie zjesc sniadanie. Popoludniu, gdy przyszli w odwiedziny udawala, ze spi. Na powiekach odtwarzala sobie 125 odcinek Dynastii. Wieczorem miala nadzieje, ze odwage dostanie w pakiecie. W malym plastikowym pojemniczku na leki. Nie przyniesli jej odwagi wieczorem. A ona wciaz bala sie zjesc kolacje.