2007/10/04
Ty i Sara poszlyscie wczesniej spac, my z dziewczynami poszlysmy szukac zupelnie nowych pocztoowek. Chlopcy uzywali tylko kilku sloow. Ciagle goowno, szok i horror. My pilysmy wino na parapecie rankiem i wiedzialysmy duzo wiecej. I wiedzialysmy, ze ejakulacja nie jest tylko jego. I widzialysmy skad idzie uderzeniowa fala. Ktooras chciala usiac dzis na parapecie, ktooras podcinala sobie zyly znoow na schodach. Sara dostala dzien wczesniej nowe kolczyki. Kazalysmy jej je spuscic w toalecie.