Ukoic je. Pomiedzy brzegiem a dnem. Zeby im usta nie spierzchly, zeby rece nie zmarzly. Wczoraj porozpalaly wszystkie swiatla i przechadzaly sie pomiedzy pokojami. Ponakladaly wizytowe buty, powciskaly sie w ponczochy, pomalowaly usta, wygolily lona. Pomiedzy brzegiem a dnem. Poudawaly, ze jeszcze sa. Przez chwile.