2008/01/26
Na chwile jakby poznikaly wszystkie sznurki miedzy balkonami i jakby promy pomiedzy wyspami przestaly kursowac. (Na Twojej wyspie zawsze bylo wiecej drzew.) Lezalam z glowa pod koldra i czekalam, az minuty mina mnie i juz nie wrooca. I robilam sie spiaca, i zrezygnowalam z jedzenia. Chcialam bez kapieloowek i czepka utopic sie w bawelnie i kurzym pierzu. Nie przychodzily listy w butelce, minuty mijaly.
Jak wstalam zgolilam brwi.
Chcialam ogolic sie cala.