2008/02/19
"Dzisiaj mozesz mnie kochac", powiedziala maszerujac po trawie. "Dzis jestem trzezwa i nie przeciekam. Jest dobry dzien dla wlosoow". On sie usmiechnal. I nic nie powiedzial. Zmruzyl oczy. Przez zmruzone powieki latwiej bylo na nia patrzec. I nie bolaly go trzewia.