Wierze w buty i spoodnice w kwiaty. Rodza sie dzieci, umieraja starzy. Polknelam omege, zapilam woda, bede dzis gladsza.
Budze sie, wstaje, prasuje, wychodze. I wracam, czyszcze zeby, poleruje skoore, snie. (czerwona pigulka, zoolta pigulka, radosc).
One sie rozmnazaja. Wypluwaja z siebie nowych ludzi, czesza im wlosy, temperuja podszewki. Grzeja wode na herbaty, smaruja chleby, pokazuja palcami drzewa, przyszywaja guziki.
Rentgen, biopsja, rak. Po wszystkim. Widzialam pasozyta w Tobie dawno temu, nie wiedzialam, ze to koniec. Golilam nogi przed spotkaniem.